Ale czasami też mnie gdzieś drukną czy opublikują. Tak jak ten tekst w Ypsilonie.
O kobietach, bo o czym?
Link poniżej.
https://ypsilon.org.pl/to-nic-takiego-rybko/
Opowiadania i różne inne formy do poczytania na tym czymś w stylu bloga, które są mojego autorstwa.
Ale czasami też mnie gdzieś drukną czy opublikują. Tak jak ten tekst w Ypsilonie.
O kobietach, bo o czym?
Link poniżej.
https://ypsilon.org.pl/to-nic-takiego-rybko/
Moi mili w ostatnim numerze AKANTU ukazało się moje opowiadanie pod tytułem Marnowanie czasu.
Może będziecie mieli ochotę przeczytać.
Wrzucam link:
https://www.youtube.com/@marcin_mielcarek
Wrzucam link do pierwszego, krótkiego nagrania:
Link poniżej:
https://www.magazyn-suburbia.com/post/marcin-mielcarek-wino-klasyka-i-chu%C4%87
Oczywiście zachęcam do przejrzenia całego numeru.
Ze swojej strony mogę tylko powiedzieć, że cały czas piszę. Głównie teksty na YouTube (link niżej), ale też opowiadania i jestem w trakcie noweli. Dziennie piszę 3-4 krótkie rozdziały. Myślę, że do końca lipca będzie skończone. Prawdopodobny tytuł to Wytarty. O czym? O tym co zwykle, a o czym niby innym?
https://www.youtube.com/@strachoteka-creepypasty
Możecie dać suba.
To dobre czasopismo dlatego taka publikacja cieszy.
https://www.slaskwn.com.pl/sklep/slask-czerwiec-2025-357
Opowiadanie można sobie przeczytać za darmo w sieci. Daję poniżej link do strony NE.
https://najlepszaerotyka.com.pl/2025/03/10/to-nie-ma-nic-wspolnego-z-miloscia-marcin-mielcarek/
Wrzucam link:
https://akant.org/images/pdf/2025/akant_06_2025.pdf
Strona 28.
Moje opowiadanie Wiekopomna strata trafiło już jakiś czas temu do czasopisma. Dopiero dziś się zorientowałem. Ta pani ze zdjęcia jest w nim wspomniana. Zachęcam.
Tytuł zachęcający, czyli Ja ją dymam, a ona nic.
https://www.magazyn-suburbia.com/post/marcin-mielcarek-ja-j%C4%85-dymam-a-ona-nic
Ale może spróbuję. Kiedyś.
Wrzucę link do fragmentu ze Skoczka, może Was zainteresuje:
https://mmielcarek96.blogspot.com/2025/02/skoczek-rozdzia-i.html
Dawno się nie odzywałem. Trochę zapomniałem o tym blogu. No ale przecież cały czas żyję i piszę, pewnie więcej niż kiedykolwiek. Ciągle ten ...