piątek, 28 lutego 2025

Wygrałem Lubuski Wawrzyn i co dalej?

Na domowym podwórku wygrałem, ale to tylko etap. Tak myślę. Brakuje ostatnio w przestrzeni publicznej wielkiej, poważnej prozy w Polsce. Takiej epickiej, wiekopomnej.

Coś takiego napiszę? Pewnie, że nie. Nie ten czas, nie taka ludzkość, nie taki talent.

Ale może spróbuję. Kiedyś.

Wrzucę link do fragmentu ze Skoczka, może Was zainteresuje:

https://mmielcarek96.blogspot.com/2025/02/skoczek-rozdzia-i.html




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Ypsilon i nowy tekst

Dawno się nie odzywałem. Trochę zapomniałem o tym blogu. No ale przecież cały czas żyję i piszę, pewnie więcej niż kiedykolwiek. Ciągle ten ...