piątek, 17 września 2021

Wczoraj wrzuciłem opowiadanie, które nigdy, nigdzie nie zostało opublikowane - to właśnie jedno z dwóch co poszło do Pro Libris. Śmieszna rzecz jest taka, że nadal uważam je za opowiadanie całkiem, całkiem. Przeważnie jest tak, że to co napisałem uważam za kiepskie gówno. Z większością tak jest. Nie wiem czy też tak macie. Albo miłość, albo nienawiść do owoców tego co się robi - na ma nic po środku.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Ypsilon i nowy tekst

Dawno się nie odzywałem. Trochę zapomniałem o tym blogu. No ale przecież cały czas żyję i piszę, pewnie więcej niż kiedykolwiek. Ciągle ten ...