No tak jak myślałem, na nominacji się skończyło. Może i dobrze. Sam nie wiem. Dostanę przecież główną nagrodę za rok za ten zbiór co teraz piszę umiejscowiony w Zielonej Górze.
Na pewno dostanę. Róbcie screeny.
A teraz dostałem ładny dyplom, dostałem miody z lubuskiej pasieki, ładny długopis i album o architekturze. Starczy.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz